Przejdź do treści
Home » Blog » Od licealisty do studenta. Jak nie zgubić siebie w nowym rozdziale życia

Od licealisty do studenta. Jak nie zgubić siebie w nowym rozdziale życia

Są takie momenty, które zostają w pamięci na długo. Pierwszy dzień studiów jest jednym z nich. Niby zwyczajny, kolejna sala wykładowa, nowi ludzie, plan zajęć, a jednak dla wielu młodych osób to jak przekroczenie niewidzialnej granicy.
Z jednej strony ekscytacja i ogrom możliwości, z drugiej niepewność, lęk, czasem nawet poczucie zagubienia.

Dziś miałem zaszczyt spotkać się z tymi, którzy właśnie tę granicę przekraczają, studentami pierwszego roku Uniwersytetu Szczecińskiego. Spotkaliśmy się pod hasłem:
„Od licealisty do studenta – jak wejść w nowy etap życia i nie pogubić się po drodze”.

To nie był tylko wykład. To była rozmowa o tym, co się w nas dzieje, kiedy kończy się świat znany z liceum i zaczyna coś zupełnie nowego.

Nowy etap ‼️ nowe emocje

Bo studia to nie tylko inna forma nauki. To często pierwsze samodzielne decyzje, pierwsze mieszkanie z dala od domu, pierwsze poważne wybory i porażki.

W liceum wiele rzeczy było „zorganizowane” plan lekcji, dzwonek, nauczyciel, który przypomni o sprawdzianie. Teraz to Wy jesteście odpowiedzialni za swój czas, swoją motywację i swoją drogę.

I to może być trudne. Można się pogubić.

Ale właśnie dlatego warto mówić o tym głośno: zagubienie to nie słabość. To naturalna reakcja na zmianę.

Nie musisz wszystkiego wiedzieć od razu

Powtarzam to zawsze studentom: nie musicie znać wszystkich odpowiedzi już dziś. Nie musicie mieć planu na całe życie. To czas poszukiwania, eksperymentowania, uczenia się siebie.

I równie ważne to czas, w którym warto prosić o pomoc.

Bo wsparcie nie jest oznaką słabości. Wsparcie jest oznaką mądrości.

Na uczelni są ludzie i miejsca stworzone po to, by Wam pomóc psychologowie, doradcy, tutorzy, opiekunowie roku. Można przyjść z pytaniem, z wątpliwością, z lękiem. Można powiedzieć: „nie radzę sobie”, i to wciąż oznacza siłę.

Przeciwności, które mogą się pojawić

W tym nowym etapie życia pojawią się też wyzwania, o których rzadko się mówi na początku.

To mogą być trudności z organizacją czasu, problemy z koncentracją, spadek motywacji.

Może się pojawić presja, by być „najlepszym”, by nie zawieść oczekiwań rodziców czy samego siebie.

Czasem pojawia się samotność, szczególnie wtedy, gdy jesteście daleko od domu i bliskich.

Niektórzy doświadczą stanów lękowych, trudności ze snem, obniżonego nastroju i to też jest część tego procesu.

Najważniejsze, co chcę Wam dziś powiedzieć, to:

nie musicie mierzyć się z tym sami.

Wspólna droga i otwarte drzwi

Podczas dzisiejszego spotkania mieliśmy okazję porozmawiać o tym wszystkim o emocjach, o presji, o trudnościach, ale i o pięknie tego czasu.

Słuchałem Waszych pytań z ogromnym szacunkiem. I z wdzięcznością, że mogłem być obok,nie jako wykładowca z tytułami, ale jako człowiek, który chce Wam towarzyszyć w tej drodze.

Dziękuję Uniwersytetowi Szczecińskiemu za zaproszenie i zaufanie. Dziękuję każdemu z Was, kto odważył się zadać pytanie, podzielić wątpliwością albo po prostu słuchać.

Wierzę, że to spotkanie było czymś więcej niż wykładem. Wierzę, że mogło być małym drogowskazem przypomnieniem, że nie musicie być w tej podróży sami.

Na koniec chcę Wam przypomnieć coś bardzo ważnego: drzwi do wsparcia są zawsze otwarte.

Nie tylko moje, jako psychologa i suicydologa ale też wielu innych specjalistów, którzy są do Waszej dyspozycji na uczelni.

Każdy z Was może skontaktować się z psychologiem akademickim, wszystkie informacje znajdziecie na platformie uczelni.

Nie wahajcie się z tego korzystać. Czasem jedna rozmowa może być początkiem rozwiązania. Czasem jedno pytanie początkiem nowej drogi.

Witajcie w świecie studentów. Świecie, który potrafi być wymagający, ale i piękny.
A jeśli po drodze zdarzy się potknąć pamiętajcie: to też część drogi.

Przemek – suicydolog, psycholog – człowiek 🙏

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *